Bieżące tematy polityczne, społeczne i gospodarcze a także krytyka dziennikarskiego przekazu. Myśl śmiało, nie bądź łatwowierny , nie pozwól sobą manipulować !
Blog > Komentarze do wpisu

Olechowski uzdrawia nasze emerytury..... w TVN-nie (45)

Przed chwilą oglądałem w TVN-nie wywiad Grzegorza Kajdanowicza  z byłym ministrem wszystkich specjalności Andrzejem Olechowskim. Tym razem  Olechowski miał wyjaśnić Polakom, na czym polega reforma emerytalna proponowana przez Platformę Obywatelską.

           

Warto więc przy okazji przybliżyć moim czytelnikom sylwetkę Andrzeja Olechowskiego, tym bardziej , że z rodziną Olechowskich zetknąłem się na pewnym etapie mojego życia i wspomnienia mam nie najlepsze. Ogólnie ujmując cała rodzinka lubi lekko żyć. Andrzej Olechowski , chłopak rozrywkowy , studiował na SGPIS-ie  7 lat, co już nie najlepiej o nim świadczy. Uchodzi za typowego koniunkturalistę - w swoim życiu był disc jockeyem , pisał piosenki , zakładał klub rockowy z Wojciechem Mannem a także był prezenterem muzycznym w Polskim Radiu. Jednak jego prawdziwa kariera rozpoczęła się dopiero po nawiązaniu współpracy  z PRL-owskim wywiadem i dopiero wtedy wypłynął na szerokie wody. Nie będę opisywał jego burzliwego życia ale warto zapamiętać dwa ważne wydarzenia:

- Reprezentował stronę komunistyczną przy Okrągłym Stole

- Wspaniale dostosował się do demokratycznych przemian  w Polsce  i w 1992 roku został  ministrem finansów w rządzie Olszewskiego.

Na stanowisku ministra finansów zasłynął z podpisania tzw. tajnej umowy z firmą Fiat, ale już po trzech miesiącach ministrowania podał się do dymisji z błahego powodu. Marzyła mu się prezydentura więc jako zręczny "ślizgacz" wkradł się w łaski Lecha Wałęsy budując sobie przedpole do dalszej kariery. Kilka lat później Lech Wałęsa wspominał , że poparłby "najgorszą chabetę " byle nie Olechowskiego.

W latach 90 -tych miałem wątpliwą  przyjemność  poznać młodszego brata Andrzeja Olechowskiego, który o ile mnie pamięć nie myli miał na imię Jacek. Ów braciszek, założył sobie na Placu Zamkowym w Warszawie biuro o tajemniczej nazwie La Fayette - profilu działalności tego biura nigdy nie udało mi się poznać ale przypuszczam, że chodziło o zdyskontowanie pozycji swojego brata ministra. Były to wczesne lata dziewięćdziesiąte , Polska była na starcie swoich demokratycznych przemian, nikt nie był pewny jak potoczą się nasze losy, więc w rozmowach  Polaków przy kawie, często się politykowało. W jednej z takich rozmów w warszawskiej kawiarni, młodszy braciszek przedstawił mi credo rodziny Olechowskich:"Aby kraj się mógł rozwijać, musi powstać klasa średnia a droga do tego celu jest prosta - trzeba po prostu pozwolić ludziom kraść w pierwszym okresie budowania demokracji !!!" Przyznacie Państwo sami, że jest to bardzo ciekawa i oryginalna  teoria ekonomiczna, godna nagrody Nobla.

Kiedy więc dzisiaj oglądam w TVN-ie tego ekonomicznego guru, to ogarnia mnie pusty śmiech. Nie mam nawet żalu do biednego Kajdanowicza, który przecież dostał polecenie od swoich szefów i  starał się jak mógł zachować powagę. Można było jednak zauważyć szyderczy uśmiech Kajdanowicza . Głowy bym nie dał  do kogo ta ironia była skierowana. Być może, że śmiał się w duchu z ekonomicznych modeli prezentowanych przez Olechowskiego , być może ? Olechowski zaś z całą powagą byłego ministra finansów, tłumaczył biednym telewidzom: "Proszę sobie wyobrazić, że mamy oto dziadka a wokół niego pełno młodych ludzi - natomiast za dwadzieścia lat proszę państwa  będziemy mieli jednego młodego a wokół pełno dziadków".

Jestem pełen uznania dla stacji TVN , że jest tak zaangażowana w poszerzenie naszej ekonomicznej  wiedzy. Wreszcie wszyscy Polacy zrozumieli na czym polega reforma emerytalna. Brawo !

Prezes 10.03.2011r.

 

czwartek, 10 marca 2011, 0_prezes1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/11 07:45:25
bad news and good news.
Panie Andrzeju Olechowski,dr nauk ekonomicznych,polityku,byly ministrze finansow i spraw zagranicznych,byly dwuktotny kandydacie na prezydenta RP,wieloletni czlonku rad nadzorczych tj.Bank Handlowy,SkarbuPanstwa, firm prywatnych, LICZYLAM NA PANSKA DUZO WIEKSZA WIEDZE,SKLADNA,STARANNA WYPOWIEDZ O OFE I O SPRAWACH BIEZACYCH.USLYSZALAM BELKOT TRUDNY DO STRAWIENIA.
Na pocieszenie Panie Andrzeju jedynie panskie oswiadczenie o nie kandydowaniu w jesiennych wyborach zabrzmialo dobrze.
-
2011/03/11 10:22:53
Ciągle eksperci, programy, tłumaczenia a ja i tak niewiele rozumie. A właściwie co mnie to obchodzi jeśli będę musiała pracować jeszcze 24 lata i będę miała 41 lat pracy, to chyba bardziej trzeba zabiegać o to żeby dożyc.Pozdrawiam:)
p.s.jeśli chodzi o genealogie zamieściłam komentarz do komentarza. Jakby co służę pomocą, aniaz4@wp.pl
Dodatki na bloga