Bieżące tematy polityczne, społeczne i gospodarcze a także krytyka dziennikarskiego przekazu. Myśl śmiało, nie bądź łatwowierny , nie pozwól sobą manipulować !
Blog > Komentarze do wpisu

Kiedy rozum śpi budzą się upiory ! (151)

Ktoś proszę Państwa postradał zmysły w Ministerstwie Sprawiedliwości ! Otóż czytam  w prasie, że wspomniane ministerstwo ogłosiło przetarg na dostarczanie korespondencji sądów i prokuratur i że przetarg ten wygrała prywatna firma o nazwie Polska Grupa Pocztowa. Podobno przedstawiła ofertę o 84 miliony niższą od Poczty Polskiej. Dalej czytam, że firma która wygrała przetarg nawiązała współpracę z firmami "InPost" i "Ruch".



Nie przypuszczałem , że jeszcze tego samego dnia odczuję na własnej skórze skutki tej głęboko nieprzemyślanej decyzji. Odbieram z mojej skrzynki na listy korespondencję i znajduję wśród niej  zawiadomienie które załączam na końcu. Uważny czytelnik zapyta zapewne o co chodzi w całej sprawie ? Otóż proszę Państwa z załączonego awiza wynika , że firma o nazwie "InPost" (z podtytułem "Nowoczesna Poczta") zaprasza mnie po odbiór przesyłki poleconej do jakiegoś punktu, znajdującego się w innym mieście, oddalonym od mojego miejsca zamieszkania o około 10 kilometrów. Przez głowę przemknęła mi więc myśl , co będzie z Polakami którzy mieszkają na jeszcze większej prowincji niż ja ? Odpowiedź  jest  prosta , zanosi się na totalny paraliż naszego Państwa a całą winę za to ponosić będzie Ministerstwo Sprawiedliwości ! Wygląda na to , że Polska Grupa Pocztowa  wygrała przetarg w oparciu o pomysł , że część kosztów dystrybucji poczty przeniesie na klientów a Ministerstwo Sprawiedliwości ten pomysł kupiło !!!



Jest elementarną  prawdą , że za  organizację naszego Państwa odpowiadają rządzący więc w tym przypadku Pan Premier Tusk. Jako zwolennik Platformy Obywatelskiej z przykrością  odnotowuję , że to mój premier wyznaczył na Ministra Sprawiedliwości Pana Biernackiego. Nie wierzę absolutnie , że  pomysł z dystrybucją korespondencji  przez Polską Grupę Pocztową  jest pomysłem rozumnym i logicznym. W XXI wieku przesyłki listowe przynoszą  do domu  zwyczajni listonosze , przecież to takie proste !



Na koniec ze smutkiem stwierdzam, że muszę  zmienić swoje preferencje wyborcze. Jeśli ktoś nie potrafi rozwiązać sprawy o kapitalnym znaczeniu dla gospodarki Państwa, to nie może liczyć na dalsze moje poparcie. Panu Ministrowi Biernackiemu gwarantuję , że przesyłki nie odbiorę , bo nikt mnie nie zmusi do tego, abym stracił kilka godzin (nie wspominając o pieniądzach), by odebrać zwykły list polecony. Od tego , jak wspomniałem wyżej, są w cywilizowanym świecie listonosze. 

Prezes 14.01.2014 r.

 

         Po napisaniu  tego artykułu  ukazała się wiadomość , że 28 stycznia Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła śledztwo w sprawie przetargu na dwuletnią obsługę korespondencji z sądów i prokuratur, wartego ok. 500 mln złotych. Kontrakt zdobyła Polska Grupa Pocztowa, bo złożyła ofertę o ponad 84 mln zł niższą od Poczty Polskiej. Śledztwo wszczęto z zawiadomienia Poczty Polskiej. Dotyczy ono "złożenia w celu uzyskania zamówienia publicznego nierzetelnego pisemnego oświadczenia w zakresie dotyczącym wymogów stawianych przez zamawiającego".



 

wtorek, 14 stycznia 2014, 0_prezes1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/01/14 14:43:50
No cóż na całym świecie tak się dzieje. Samodzielne urzędy pocztowe są przenoszone do sklepów, knajp itp. Chodzi o koszty. przesyłek jest coraz mniej, więc potrzeba mniej pracowników. Alternatywą jest likwidacja wielu placówek. W ten sposób odległość między nimi zwiększy się i staną się mniej dostępne dla chodzących klientów. Z drugiej strony sklepiki walczące z konkurencją supermarketów zyskają możliwość dodatkowego zarobku. Oczywiście, można podnieść ceny znaczków kilkakrotnie... Można dopłacać do poczty z pieniędzy podatkowych. Wtedy będzie mnie. Na przykład na przedszkola.
Zmiany nie spowodują rozpadu państwa. Możemy spać spokojnie.
-
2014/01/14 14:56:09
Padron, ale co w tym dziwnego? Nie było Cię w domu kiedy przyszedł listonosz - masz awizo. A że daleko? Są wsie, w których nie ma urzędów Poczty Polskiej i też mają do najbliższego 10 km - czy też oburzali się przez te wszystkie lata, kiedy dostawali awizo do skrzynki?
-
2014/01/14 21:25:21
Moi rozmówcy zapomnieli zapewne , że chodzi tu o korespondencje sądową , czyli bardzo ważną dla gospodarki Państwa. Nieprawdą także jest ,że są rejony gdzie do punktu pocztowego jest jeszcze dalej.
- Po pierwsze każda gmina w Polsce ma swoją Pocztę i nikt nie jeździ do sąsiedniej
gminy czy miasta po przesyłki.
- Po drugie zamiast awiza można wręczyć przesyłkę. W tym konkretnym przypadku byłem
w domu ale pracownikowi INPostu nie chciało się zadzwonić i przejść kilka kroków do
mieszkania. To nie był pierwszy i odosobniony przypadek.
- Po trzecie oszczędności są pozorne, bo nikt nie wyliczył strat związanych z przewlekłym
załatwianiem spraw w resorcie Ministerstwa Sprawiedliwości. Proszę pamiętać ,że
sprawy obejmują problemy gospodarcze np. księgi wieczyste.
-
Gość: maryusa, *.hsd1.il.comcast.net
2014/01/15 22:54:16
To przyklad na polska inowacja biznesowa.Idziemy rowno,trzy kroki do tylu a tylko czasami jeden do przodu.Wstydzcie sie urzedasy,ptasie mozdzki.
Panie Prezesie dziekuje za poruszony problem.Pozdrawiam.
-
Gość: piowitko, *.bielskobiala.vectranet.pl
2014/01/24 21:40:52
Normalnie powinno być tak, że organizujący przetarg określa szczegółowo warunki przetargowe. W tym przypadku powinno być określone w jakim terminie i jak ma dokument sądowy dotrzeć bezpośrednio do adresata z pokwitowaniem odbioru. Zostawienie awizo bez pokwitowania, to czysta głupota, bo awizo może sobie długo leżeć niezauważone. Przecież adresat może wyjechać na kilkutygodniowy urlop, przebywać w szpitalu itp. A osoba niepełnosprawna, jak będzie szukała placówki handlowej, w której zostawiono dokument? Niewydolne sądy staną się jeszcze bardziej niewydolne, bo strony nagminnie nie będą się zgłaszały na rozprawę. I cóż przyjdzie z tych zaoszczędzonych pieniędzy? Tak szukając oszczędności, to może zlikwidować sadownictwo? Oszczędności będą dużo większe!
-
Gość: Jarek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/02/21 00:35:44
Dostałem awizo, do odbioru w innej gminie, ok 25 km od domu, choć mieszkam w mieście gminnym, gdzie jest Urząd Pocztowy. Jestem inwalidą II grupy na narząd ruchu i z tego powodu mieszkam tam, gdzie blisko jest odpowiednia infrastruktura- urzędy, służba zdrowia, banki, sklepy i m.innymi poczta. A teraz mam jechać do sklepu na wsi w innej gminie po list. Doręczycielem pewnie jest ktoś związany z tym sklepem, w domu popijając kawkę wypisuje awiza a potem je wrzuca do skrzynek, po pierwsze mniej czasu trwa roznoszenie, po drugie ściągnie do sklepu klienta...
-
Gość: Ee, *.komag.gliwice.pl
2014/02/27 10:56:57
Tak się zastanawiam w czym ten atakowany prywatny biznes jest gorszy od poczty Polskiej? Mieszkam w 180-tysięcznym mieście. Notorycznie dostaję awiza, a nie przesyłki polecone bo listonoszowi NIGDY się nie chce zabrać przesyłki - jestem w domu, spotykam listonosza, a on mi wtyka do ręki awizo z adnotacją "adresata nie zastano"? Żadne skargi nic nie pomogły. Część miasta obsługiwana jest przez oddziały Poczty - maleńkie i pracujące np w godzinach 8-16. ja się pytam jak pracujący człowiek ma odebrać cokolwiek z takiej poczty? Listy są gubione, przesyłki zagraniczne są notorycznie okradane, a organizacja pracy samych oddziałów pocztowych to temat na epopeję - Bareja wysiada. A rekord świata to zgubienie przez pocztę informacji sądowej o rozprawie we własnej sprawie jaką Poczta Polska założyła w sądzie. Dlatego w takiej sytuacji przypomina mie się "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem" - typowa slomka i belka.
Dodatki na bloga